||

Odc. 41 Bogactwo w jego NAJSZERSZYM znaczeniu

Podczas warsztatów Myśl jak Milioner robiłem demonstrację z jedną z uczestniczek. Moim celem było rozbudzenie w niej ekscytacji na myśl o bogactwie. Jednak to nie następowało. Stała przede mną – ponura, oporna, niewzruszona.

Dopiero kiedy powiedziałem:
„Otwórz się na bogactwo – w jego najszerszym, metaforycznym sensie…”

Coś w niej drgnęło. Zamknęła oczy, a na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech, który rozlał się przez całe ciało. Westchnęła szczęśliwie i skinęła głową:
„Taaak…”

Twoje 60 sekund

Dziś proszę Cię, abyś zrobił to samo. Zamknij oczy na minutę i zadaj sobie pytanie:

👉 Bogactwo czego sprawiłoby, że westchniesz z przyjemnością i uśmiechniesz się od ucha do ucha?

  • Bogactwo miłości?
  • Bogactwo szacunku?
  • Bogactwo służby?
  • Bogactwo seksu?
  • A może bogactwo wolności, podróży, doświadczeń, zdrowia?

W końcu ty najlepiej wiesz, co lubisz.

Pamiętaj: bogactwo jest wielowymiarowe. Nie ogranicza się do pieniędzy.

Twoje 60 sekund zaczyna się TERAZ.

Przykład Ewy

Ewa, uczestniczka warsztatów, była początkowo sceptyczna wobec samej idei bogactwa. Dla niej to słowo oznaczało tylko jedno: pieniądze. A pieniądze, choć ważne, nie poruszały jej serca.

Dopiero kiedy poprosiłem ją, by wyobraziła sobie „bogactwo w jego najszerszym znaczeniu”, odkryła coś głębszego. Zamknęła oczy i zobaczyła bogactwo miłości w swoim życiu – ciepło i wsparcie od rodziny i przyjaciół, radość dawania i otrzymywania.

Jej twarz rozjaśnił uśmiech. Serce wypełniła wdzięczność. I wtedy wypowiedziała swoje szczere:
„Taaak…”

W tamtej chwili Ewa otworzyła się na nowe możliwości. Zrozumiała, że bogactwo to nie tylko finanse – ale cała pełnia życia.

A Ty? Na jakie bogactwo dzisiaj się otwierasz?

Do usłyszenia w kolejnym odcinku.

Podobne wpisy