Odc.68 Dar wdzięczności
Dziś proponuję ci krótką medytację poświęconą ludziom, którym życie nie oszczędza trudności, często znacznie większych niż nasze.
Na świecie żyje bardzo wielu biednych ludzi. Myślę o tych, którzy nie mają zasiłków, darmowej opieki medycznej, mieszkania ani dostępu do edukacji. O tych, którzy każdego dnia własnymi rękami, ciałem i umysłem walczą o przetrwanie, często w warunkach, jakie trudno nam sobie wyobrazić.
Są ich miliony. Zbierz się na odwagę i dostrój się do tego przez chwilę. Nie pozwól, by ogrom tego obrazu cię przytłoczył. Oddychaj spokojnie, przyjmij to i poczuj.
A teraz pomyśl: gdybyś miał moc dawania, co mógłbyś ofiarować tym ludziom na poziomie duchowym? Może to być modlitwa, nadzieja, siła, spokój albo miłość.
Dawanie ma jednak swój początek blisko nas. Zanim wyślesz dar w świat, pomyśl o swoich rodzicach. O ludziach, którzy dali ci życie, pracowali, martwili się i często odmawiali sobie wielu rzeczy, abyś ty mógł mieć więcej. Niezależnie od tego, czy są przy tobie, czy już odeszli, twoja modlitwa i wdzięczność mogą do nich dotrzeć.

Daj sobie teraz 60 sekund. Zamknij oczy. Najpierw ofiaruj swój dar rodzicom: zdrowie, radość, spokój, poczucie, że ich trud nie poszedł na marne. Potem pozwól, by ten sam dar popłynął dalej, do wszystkich, którzy go potrzebują.
…
Gdy skończysz, zauważ, co czujesz. Często okazuje się, że w chwili dawania to my sami stajemy się bogatsi. Myślenie jak milioner nie zaczyna się od tego, ile mamy, ale od świadomości, ile możemy dać. Kto daje, nawet w sposób niewidzialny, potwierdza w sobie obfitość. A obfitość, raz dostrzeżona, ma zwyczaj rosnąć.

Pamiętaj: zawsze masz coś do ofiarowania. Nawet wtedy, gdy wydaje ci się, że masz niewiele.
Twój mentor – Myśl jak Milioner







