Odc. 38 Marketingowy Bonus Motywacyjny

Czy zauważyłeś, jak często ludzie dodają „bonusy” do swojego produktu głównego, żeby skusić klienta do zakupu?
To działa trochę jak licytacja – dokładane są kolejne dodatki, aż w końcu następuje ten przełomowy moment:
- klient klika magiczny przycisk „kupuję teraz”,
- urzędnik przymyka oko,
- a dama, obdarowana winem, prezentami i komplementami, westchnie: „Tak…”
Dziś przekonałem się o tym na własnej skórze. Anna, która opowiadała mi o ubezpieczeniu na życie, zastosowała tę metodę perfekcyjnie. Dokładała kolejne argumenty i bonusy, aż w końcu… powiedziałem „dobra, jadę!” i wsiadłem do samochodu, żeby spotkać się z nią osobiście.
👉 A teraz Twoja kolej.
Pomyśl o czymś, czego absolutnie nie masz ochoty robić (ale wiesz, że powinieneś). To może być:
- zadzwonienie do księgowego,
- zapłacenie podatków,
- rozmowa z leniwym pracownikiem,
- posprzątanie finansów i kart kredytowych…
I teraz stwórz dla siebie listę bonusów:
„Jeśli zrobię X, to w nagrodę dam sobie Y.”
Przykłady:
- „Jeśli zapłacę rachunki, to zafunduję sobie weekend w górach.”
- „Jeśli wreszcie odłożę telefon i skończę raport, to kupię nową książkę.”
- „Jeśli pójdę na siłownię, to wieczorem obejrzę ulubiony serial.”
To naprawdę działa. 🚀
Spróbuj dziś – potraktuj to jako zabawę i eksperyment.
Jakie bonusy motywacyjne sama sobie obiecasz?
Do usłyszenia w kolejnym odcinku.







