Odc. 62 Siła w działaniu, a nie w analizie
Cześć,
Dziś będzie krótko, konkretnie i z mocą.
Bo właśnie przeczytałem książkę „Po jasnej stronie mocy”, która przypomina jedną prostą, ale często ignorowaną prawdę:
Człowiek nie potrzebuje długiego analizowania problemów, żeby zmienić swoje życie. Potrzebuje odkryć i wzmocnić to, co już działa – nawet jeśli działa słabo i nieregularnie.
To nie jest kolejna książka o „naprawianiu się”. To podejście, które odwraca uwagę od grzebania w problemach i kieruje ją na budowanie rozwiązań.

Mam przykład Ernesta.
Prowadził małą agencję marketingową. Miał kilku klientów, faktury wystarczały na opłacanie rachunków, ale nie było fajerwerków.
Zamiast iść na „szkolenie hipnotycznego marketingu” czy szukać cudownej metody, zadał sobie jedno pytanie:
Czy mam coś co już działa – nawet jeśli tylko trochę?
Szybko zobaczył, że większość pieniędzy pochodzi od trzech stałych klientów, z którymi współpracował od lat. To, co robił dla nich, działało – tylko robił tego za mało. Zamiast szukać nowych klientów, nowych strategii – Ernest zrobił coś prostego: Zaczął tym trzem klientom dawać 3× więcej wartości. Wprowadził wyższe pakiety, dodatkową obsługę, wyniki poszły w górę, ceny też.
Efekt? W 18 miesięcy przychód wzrósł z 20 tys. zł do 120 tys. zł miesięcznie.
Bez nowej reklamy. Bez nowych pracowników. Bez rewolucji.
Tylko wzmocnił to, co już działało. I tu wchodzimy na poziom mistrzowski:
- Skupiamy się na przyszłości, a nie na analizowaniu przeszłości.
Milionerzy nie prowadzą sekcji zwłok nieudanych projektów. Oni pytają: „Co zadziałało choć trochę? Jak mogę to pomnożyć ×10?”
Inna potężna zasada z książki to:
- To, na czym skupiasz uwagę, rośnie.
Skupiasz się na dziurze w budżecie – dziura rośnie. Skupiasz się na tym jednym produkcie/usłudze/relacji, która już daje wynik – ona rośnie wykładniczo.
Przestań więc być detektywem swoich problemów. Zostań ogrodnikiem tego, co już daje efekty.
Dlaczego to działa?
Ponieważ zmiana nie wymaga perfekcji. Wymaga tylko działania. Wymaga tylko skupienia na tym, co już jest. Nawet jeśli coś działa słabo, nieregularnie lub nieidealnie, to jest to początek. Gdy skupiamy uwagę na tym, co działa, zaczynamy je poprawiać, rozwijać i skalować.

Co możesz zrobić dziś?
- Zidentyfikuj coś, co Cię porusza, nawet jeśli to mała rzecz.
- Zamiast myśleć o tym „co brakuje”, zapytaj się: „Co mogę zrobić teraz?”
- Skup się na tym, co działa, i daj mu więcej uwagi.
A Ty? Czy jesteś gotowy/a, by zacząć od czegoś, co teraz robisz, nawet jeśli to „nic”?
Zrób to.
Nie analizuj.
Działaj po jasnej stronie mocy.
Do następnego,
Twój mentor – Myśl jak Milioner
PS. Jeśli masz jeszcze chwilę czasu to powiem Ci jak można podsumować w 10 zdaniach tę książkę TST (po jasnej stronie mocy):
- Klient ma zasoby i kompetencje potrzebne do zmiany, nawet jeśli jeszcze ich nie widzi.
- Nie trzeba rozumieć problemu, żeby znaleźć rozwiązanie.
- Skupiamy się na przyszłości, a nie na analizowaniu przeszłości.
- Pytania są ważniejsze niż interpretacje i rady.
- Małe zmiany prowadzą do dużych zmian.
- Wyjątki od problemu są kluczem do rozwiązania.
- Klient jest ekspertem od swojego życia, terapeuta od procesu.
- To, na czym skupiamy uwagę, rośnie.
- Zmiana zaczyna się tam, gdzie klient uznaje ją za możliwą.
- Jeśli coś działa — rób tego więcej; jeśli nie działa — zrób coś innego.
Bo jeśli chodzi o relację terapeuta/klient to autor podkreśla (patrz pkt.7), że to klient jest ekspertem od swojego życia. To bardzo ważny (i często niewygodny) przekaz książki:
- terapeuta nie wie lepiej
- klient: zna swoje życie, wie, co jest dla niego możliwe, decyduje o tempie zmiany
Pamiętaj: Moc nie leży w analizowaniu przeszłości ani w marzeniach o przyszłości. Moc leży w działaniu — nawet jeśli to małe działanie.
To, co robisz dziś, może być początkiem czegoś wielkiego.







